ROK 2009
GWIAZDA POGRANICZA
Kolędy Łemkowskie, Słowackie i Pogórzańskie
STAR BORDERLAND
Carols Lemko, Slovak and Pogórzan
Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego i Gminu Uście Gorlickie

- GWIZAZDKO ZŁOTA - Rodzina Matułów z Kapelą Pogórzanie (1:26)
- PZYBIEŻELI DO BETLEJEM – Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Brunar (1:37)
- WO WIFLEJEMI - Zespół Nadija z Krynicy (2:31)
- HĽA, ZÁSTUP ZBORU ANJELSKÉHO - Zespół Stebničanka ze Stebnika (2:00)
- NOWA RADOST STAŁA - Chór Zoria (2:37)
- LULAJŻE, JEZUNIU - Rodzina Matułów z Kapelą Pogórzanie (3:09)
- KAŻDY PASTIER - Gréckokatolícky zbor pri chráme sv. Petra a Pavla v Bardejove (1:22)
- JEZUS MALUSIEŃKI - Chór Rosa z Uścia Gorlickiego (2:06)
- HEJ, W DZIEŃ NARODZENIA - Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Brunar (1:44)
- ZJAWIŁO SIĘ NAM - Rodzina Matułów z Kapelą Pogórzanie (1:41)
- Z PANNY PÁN JEŽIŠ JE NARODENÝ - Zespół Stebničanka ze Stebnika (3:30)
- SPYJ IZUSE - Zespół Nadija z Krynicy (2:50)
- SKINIJA ZLATAJA - Chór Rosa z Uścia Gorlickiego (3:08)
- WITAJ ZBAWICIELU - Rodzina Matułów z Kapelą Pogórzanie (2:10)
- CICHA NOC - Chór Zoria (3:13)
- KED’ JASNA HVIEZDICKA - Gréckokatolícky zbor pri chráme sv. Petra a Pavla v Bardejove (3:06)
- AKÉ TO SVETLO - Zespół Stebničanka ze Stebnika (1:54)
- JAK PRECZYSTA - Łemkowski Zespół Folkowy Serencza (4:02)

POLSKA WIGILIA
Wieczór Wigilijny w tradycji polskiej jest najbardziej rodzinnym i wzruszającym wieczorem roku. Przed Wieczerzą Wigilijną najpierw gospodynie urządzały generalne sprzątanie, mycie, czyszczenie. Po czterech rogach izby umieszczano na wsi cztery snopy zbóż: snop pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, aby Boże Dziecię w Nowym Roku nie skąpiło pokarmu dla człowieka i bydła. Stół był przykryty białym obrusem, a pod nim dawano siano dla przypomnienia sianka, na którym spoczywało Boże Dziecię. Przez cały dzień obowiązywał ścisły post. Także w czasie Wigilii spożywano tylko postne potrawy, w liczbie nieparzystej, ale tak rożnorodne, by były wszystkie potrawy, jakie jadano w ciągu roku.
Do Wieczerzy Wigilijnej zasiadano z zapadnięciem zmroku, z chwilą ukazania się pierwszej gwiazdy pilnie wypatrywanej przez dzieci.
Najważniejszym momentem Wigilii jest dzielenie się poświęconym opłatkiem. Staropolskie opłatki były rożnokolorowe i bardzo ozdobne. Dziś opłatki są białe i ozdobnie wytłaczane.
Pięknym staropolskim zwyczajem jest zapraszanie na Wigilię ludzi samotnych - tak aby w ten wieczór nikt nie był opuszczony i smutny.
Nierozłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia jest kolęda. Trudno dziś ustalić dokładnie czas, kiedy pierwsze kolędy pojawiły się w Polsce. Prawdopodobnie mogło to być już w XIII wieku, kiedy to przybyli do nas ojcowie franciszkanie. Wzorem założyciela swego Zakonu, św. Franciszka z Asyżu, który pierwszy urządził żłóbek wyobrażający Boże Narodzenie, propagowali kult Dzieciątka Jezus.
W polskich domach znany był zwyczaj wieszania pod sufitem odwróconego czubkiem w dół wierzchołka jodły lub świerka. Wieszano na nim ozdoby, które mocno związane były z wierzeniami pogańskimi, np. czosnek miał odwracać grożące zło, piernikowe figurki były zastępczymi ofiarami ludzi i zwierząt, jabłka i orzechy zapewnić miały zdrowie i krzepkość a także nawiązywały kontakt ze zmarłymi członkami społeczności. Po sufitem wieszano także uplecione ze słomy koło ze światem w środki, czyli kulą uklejoną z opłatków, co symbolizowało pełnię, wieczność i porządek.
Powszechny jest zwyczaj pozostawiania wolnego miejsca przy stole wigilijnym. Miejsce to przeznaczone bywa przede wszystkim dla przygodnego gościa. Pozostawiając wolne miejsce przy stole wyrażamy również pamięć o naszych bliskich, którzy nie mogą świąt spędzić z nami. Miejsce to ma również przypominać nam o zmarłych członkach rodziny.
Wieczerza Wigilijna rozpoczyna się, gdy na niebie ukazała się pierwsza gwiazda.
Najważniejszym i kulminacyjnym momentem Wieczerzy Wigilijnej jest zwyczaj łamania się opłatkiem. Czynność ta następuje po przeczytaniu Ewangelii o Narodzeniu Pańskim i złożeniu życzeń. Wieczerza Wigilijna nawiązuje do uczt pierwszych chrześcijan, organizowanych na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy. Zwyczaj ten oznacza również wzajemne poświecenie się jednych dla drugich i uczy, że należy podzielić się nawet ostatnim kawałkiem chleba. Domownicy składają sobie życzenia pomyślności i wybaczają wzajemne urazy.
Do stołu zasiadano według wieku lub hierarchii. Według wieku dlatego, aby „w takiej kolejności schodzić z tego świata”, a według hierarchii dlatego, gdyż osoba o najwyższej pozycji, najczęściej był to gospodarz, rozpoczynała wieczerzę.
Według tradycji, ilość potraw wigilijnych powinna być nieparzysta. Dopuszczalna była też ilość 12 potraw - na cześć dwunastu apostołów.
Nieparzysta ilość potraw miała zapewnić urodzaj lub dobrą pracę w przyszłym roku. Potrawy powinny zawierać wszystkie płody rolne, aby obrodziły w następnym roku. Należy spróbować wszystkich potraw, żeby nie zabrakło żadnej z nich podczas następnej Wieczerzy Wigilijnej.
Wigilie zaczynano jedną z tradycyjnych zup wigilijnych - najczęściej był to barszcz czerwony z uszkami lub zupa grzybowa. Oprócz dań rybnych podawano staropolski groch z kapustą, potrawy z grzybów suszonych, kompoty z suszonych owoców a także łamańce z makiem lub kutię oraz ciasta a zwłaszcza świąteczny makowiec. Po Wieczerzy śpiewano kolędy.
Resztki jedzenia dawano zwierzętom. Wierzono, że o północy, przynajmniej niektóre z nich, przemówią ludzkim głosem. Dotyczyło to zwłaszcza bydła, bo ono było obecne przy narodzinach Dzieciątka i w nagrodę otrzymało dar mówienia ludzkim głosem w Noc Wigilijną, lecz podsłuchanie takiej rozmowy nie przynosiło szczęścia.
Po kolacji wyruszali kolędnicy a o północy wszyscy szli na pasterkę.
ŁEMKOWSKA WIGILIA
Swiatyj Weczer - odpowiednik rzymskokatolickiej Wigilii - obchodzony zgodnie z kalendarzem juliańskim 6 stycznia. Poprzedza go, trwający od samego rana, obowiązkowy ścisły post. Razem z ludźmi pościły też zwierzęta. Późnym popołudniem mężczyźni szli nad rzekę, by obmyć twarz i ręce, a kobiety czyniły ostatnie przygotowania do wieczerzy.
Znad rzeki mężczyźni szli w obejścia swoich gospodarstw, by nakarmić zwierzęta oraz podzielić się z nimi łamanym chlebem, okraszonym solą i czosnkiem.
Ze stodoły wnoszono do domu snop zboża i wiązkę siana. Przed wieczerzą, gdy były gotowe już wszystkie potrawy, gospodarz z dziećmi szedł do obory. Gospodarz szedł na przedzie ze świeczką niosąc w ręczniku kawałki chleba, a w każdym kawałku po ząbku czosnku dla każdego zwierzęcia. Poczynając od najstarszej krowy, każdej dawali kawałek chleba z czosnkiem, aby bydło było zdrowe i aby się żadne nieszczęście nie przytrafiło. Potem szli do boiska, brali wszyscy po naręczu siana i zakładali bydłu za drabinki, aby bydło świętowało razem ze swoim gospodarzem. Dopiero wtedy można było zasiąść za stołem, na którym były tradycyjne wigilijne potrawy i puste miejsce dla zbłąkanego wędrowca. Następnie zapalano świeczkę i cała rodzina zasiadała do wieczerzy. Najpierw odmawiano modlitwę. Po modlitwie gospodarz kroił prosforę i dzielił ją między wszystkich. Następnie dzielono się czosnkiem zanurzononym w miodzie lub soli. Kolacja składała się z siedmiu, dziewięciu, a czasami dwunastu dań. Wcześniej jednak liczba była nieparzysta. Dania były postne, z wykluczeniem mięsa i nabiału. Były to przeważnie śledzie, keselycia, bobalki, grzyby, groch, barszcz, pierogi, kapusta, kompot ze śliwek. Spożywano dania z jednej miski drewnianymi łyżkami. Gdy odkładano łyżki to blisko siebie, aby nie dotknąć sąsiedniej, bo będzie kłótnia przez cały rok. Dając miskę ze strawą gospodyni mówiła: "Chrystos rażdajetsia!" Najpierw spożywano chleb z czosnkiem. Kapustę podawano przy końcu. Po jednej łyżce strawy kładziono na siano pod obrus, a po trzy łyżki odkładano dla zwierząt domowych lub dla tych, którzy pomarli z najbliższej rodziny. Na końcu podawano kompot z suszonych owoców. Wieczerzę Wigilijną spożywano w stroju odświętnym. Wieczerzę kończono wspólną modlitwą. Po wieczerzy zbierano do jednego naczynia po trochę z każdej potrawy i gospodyni obdarowywała tym zwierzęta domowe. Po kolacji domownicy szli do cerkwi na tradycyjna pasterkę - Welikoje Powieczerje. Przed wyjściem wszyscy musieli myć się pieniędzmi. Gospodarz dawał po parę monet, każdy zanurzał rękę z monetami do szaflika z wodą i pocierał twarz, żeby przez cały rok pieniądze się go trzymały.
SŁOWACKA WIGILIA
Wigilia, to po słowacku to - Štedrý Deň, podobnie jak w Polsce jest to dzień szczególny, przeniknięty owa niezwykłą atmosferą ostatnich rodzinnych i domowych przygotowań do stojących u progu świąt Narodzenia Pańskiego. Ponieważ przestrzega się ścisłego postu, z tym większym utęsknieniem, oczekiwana jest wieczerza wigilijna. Przygotowania do niej są zajęciem dorosłych, dzieci zaś zajmują się w tym czasie ubieraniem choinki - Vianočný stromček. Po południu, przed samą wieczerzą, przestrzega się zwyczaju obmycia w wodzie, do której wrzucony został mały pieniążek. To gwarantuje, że pieniądze będą się trzymały przez cały rok. Potem, przy wigilijnym stole, zbierają się wszyscy członkowie rodziny. Czytany jest fragment Ewangelii św. Łukasza o Narodzeniu Pańskim, następnie odmawia się wspólnie "Ojcze nasz", "Zdrowaś Mario" i "Chwała Ojcu"; na zakończenie ojciec błogosławi potrawy włączając do tej modlitwy także wspomnienie o zmarłych. W zachodniej Słowacji rodzice błogosławią wzajemnie siebie i swoje dzieci, czyniąc im na czole znak krzyża kciukiem zanurzonym w miodzie. Nie ma tu zwyczaju łamania się opłatkiem, każdy z domowników macza opłatek w miodzie i zjada go z ząbkiem czosnku - na pomyślność i na zdrowie. Pierwszą wigilijną potrawą są pierogi z serem na słono lub z marmoladą, polane roztopionym masłem. Po nich są słowackie "makiołki", przyrządzane ze specjalnie na tą okazje upieczonego i pokrojonego na małe kawałeczki drożdżowego ciasta, zalanego mlekiem z odrobiną masła i wymieszanego ze słodkim makiem. Potem podaje się największy wigilijny przysmak - "kapustnicę". Jest to rodzaj gęstego kapuśniaku z grzybami, zaprawionego śmietaną i podawanego z pokrojonymi na talarki, ugotowanymi ziemniakami, omaszczonymi przysmażona na maśle cebulką. Wieczerzę kończy modlitwa. To zaś, co zostało z wigilijnego stołu zanosi się domowym zwierzętom, aby i one miały swój udział w rozpoczętym świętowaniu. Na koniec wieczerzy z niecierpliwością czekają wszystkie dzieci, ciekawe, jakie prezenty przyniósł im Jezusek. Gdy już opadną emocje związane z Jezuskowymi podarkami, jest czas na wspólne śpiewanie kolęd, a następnie wiele rodzin właśnie teraz udaje się na cmentarz, by zapalić lampkę tym, którzy mogliby się znaleźć przy wigilijnym stole, ale już odeszli. Na słowackich wsiach wieczorem można się spodziewać odwiedzin kolędników z betlejemską szopką. Pół godziny przed północą rozpoczyna się w słowackich kościołach śpiewanie kolęd i pasterka.





Zakup instrumentów dla Gminnej Młodzieżowej Orkiestry Dętej
(4 maja 2009 r. - 30 czerwca 2009 r.)
ZREALIZOWANY PRZY WSPARCIU FINANSOWYM WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO
w ramach KONKURSU WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO - MECENAT MAŁOPOLSKI
W ramach realizacji projektu zostały zakupione instrumenty dęte dla Gminnej Młodzieżowej Orkiestry Dętej w Brunarach:
- Saksofon altowy – 1 szt.
- Saksofon tenorowy – 1 szt.
- Trąbka – 2 szt.
- Puzon – 2 szt.
- Waltornia – 1 szt.
- Tuba – 2 szt.


Cele projektu:
- stwarzanie warunków do tworzenia i poznawania kultury,
- rozwijanie pasji, talentów i aktywnych postaw,
- zakup instrumentów,
- poszanowanie i promocja różnorodności kulturowej,
- poszanowanie tożsamości kulturowej,
- edukacja międzykulturowa.

W RAMACH KONKURSU WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO – ZAGOSPODAROWANIE CZASU WOLNEGO DZIECI I MŁODZIEŻY POPRZEZ ORGANIZACJĘ ZAJĘĆ REKREACYJNO–SPORTOWYCH PN. „JUŻ PŁYWAM”
„UCZĘ SIĘ PŁYWAĆ”
DOFINANSOWANY ZE ŚRODKÓW WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO
Projekt jest realizowany przez Gminny Zespół Obsługi Szkół w Uściu Gorlickim. W ramach projektu 90 dzieci z terenu Gminy Uście Gorlickie ze Szkół Podstawowych w Banicy, Brunarach, Śnietnicy, Hańczowej, Wysowej-Zdroju, Uścia Gorlickiego oraz Gładyszowa bierze udział w zajęciach nauki pływania na basenie rehabilitacyjnym w Sanatorium „Glinik” w Wysowej-Zdroju. Zajęcia są prowadzone w grupach 10-osobowych w okresie od 20 kwietnia do sierpnia 2009 roku. Każdy uczeń bierze udział w 20 godzinach nauki pływania z instruktorem. Kurs obejmuje opanowanie przez uczniów podstawowych czynności ruchowych w wodzie, elementarne pływanie oraz oddychanie w wodzie i orientację pod powierzchnią wody a także zapoznanie się z zasadami bezpieczeństwa w wodzie.
Zdjęcia z prowadzonych zajęć znajdują się w galerii.